poniedziałek, 3 grudnia 2018

Na bieżąco

Nie wiem od czego właściwie zacząć. Podobno nie zaczyna się od końca, ale chyba nie mam wyjścia, jeśli teraz zacznę, streszczać choćby, co działo się przez te półtora roku, to rzeczy z teraz będę mogła pokazać za jakiś rok XD, więc po prostu zacznę od teraz.

Teraz szyję sobie o tak:





Świeżutkie bluzy z tego tygodnia i weekendu :) 
 Dwa tygodnie temu były (i nadal jeszcze są) o takie:




Dwie moje ślicznotki, minifee Halloween 2017 (pierwsze fotki, mój smutasek kochany) oraz Alicia (ostatni rządek ostatnie zdjęcia, tuż nad tekstem, pocieszna ciapa i życiowy nieogar), oba mejkapy moje, nie są super extra ale robiłam je w sumie rok temu, przydałoby się je zmienić chociaż Alicii i z tej ciapy zrobić coś fajniejszego i mhhhhooooczniejszego :)

Jak widać po zdjęciach moje stadko lalkowe powiększyło się o minifkę, a właściwie to jedno ciałko i kilka łebków XD tak, wiem, powinny być ocielone ale jakoś tak wychodzi zawsze, że zamiast kliknąć kolejne ciałko dla łebków - klikam następną lalkę (btw dlaczego minifkowe ciałka są tak straszliwie drogie???  doliczając do ceny ciałka/lalki przesyłkę, cło i vat, zabiły mnie te opłaty przy Alicii :( to było extra 700 złotych!!!!! do ceny lalki, która tez przecież jest jedną z droższych msd. KURTYNA.), a częściej materiałki, materiałki, koronecki, pierdółecki, oczka mako (cudooooowne <3 ) wigi (lecą!) albo jak ostatnio profesjonalny mejkap dla minifkowego łebka, gdyż trzeci (no wieeeem :D) jest w malowaniu, już na finiszu i powinien wrócić przed świętami; jak tylko zarobię na to, bo płatność po ukończeniu na moje nieszczęście i pokusę, a spłukana jestem, bo ofc kupiłam powyższe materiałki do szycia oraz blajtki oraz parę innych drobiazgów i na koncie mam okrągłe zeeeero XD
Tę część lalkowej rodzinki, której nie znaliście, mamy więc z głowy ;) jeszcze ich trochę zostało, kilka tez było w międzyczasie i wybyło na rzecz innych, taka wymiana, żałuję tych lalek ale niestety na wszystkie mnie po prostu nie stać. Na razie, mam nadzieję ;P
Co będzie następnym razem jeszcze nie wiem, ale na pewno coś fajnego :)

2 komentarze:

  1. Ale masa cudnych bluz! Najbardziej spodobała mi się granatowa w jelonki i oczywiście ta w gwiazdki. :) I błyszczące legginsy też są super.
    Ech, wiem coś o dylematach zakupowych i tych wszystkich chciejstwach. Zawsze znajdzie się jakaś pozycja na wishliście do odhaczenia i dziwnym sposobem lista w ogóle się nie skraca. A te wszystkie zdjęcia tak kuszą... Przeglądanie internetu to zło. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) zło, zło totalne :D jak ja Cię rozumiem z tą listą, moja też zamiast się skrócić o pozycję czy dwie, to się rozrosła ostatnio o kolejne 5, nie mam pojęcia jak XD

      Usuń

będzie mi miło :)